Przydatne sztuczki cz.1 – 6 narzędzi zdobywających informację o klientach

Przydatne sztuczki cz.1 – 6 narzędzi zdobywających informację o klientach

Niezależnie czy jesteś w social media marketingu, e-commerce czy bardziej tradycyjnej branży- ostatecznie i tak sprowadza się ona do kontaktu z drugim człowiekiem. I chcesz wiedzieć o nim jak najwięcej. Dziś sporo wsparcia w takim riserczu.

Poniżej 6 ciekawych narzędzi – w niektórych po kliknięciu w tytuł trafisz na odpowiednią stronkę w internecie.

1. Searchisback

A może chciałbyś wyszukać czyjś profil na Facebooku po innych kryteriach niż zwykle? Na przykład znaleźć wszystkie osoby pracujące w określonej firmie? Albo z określonymi zainteresowaniami? Właśnie to umożliwia Ci ta strona.

Sprawdź uczniów danej szkoły, a w biznesie – zobacz pracowników potencjalnego kontrahenta. Zresztą to narzędzie pozwala nie tylko na szukanie ludzi, choć w tym jest najpraktyczniejsze.

2. Stalkscan

Wspominałem już o nim w tym cieszącym się dużą popularnością wpisie. Mając czyjś profil – na przykład na podstawie poprzedniego narzędzia – możemy dowiedzieć się gdzie się ostatnio logował. Albo zobaczyć zdjęcia, na których oznaczono go w 2012.

Co ciekawsze – zobaczymy też wszystkie polubione fanpage. Już widzę te „spontaniczne” nawiązania w rozmowie z kontrahentem – do przeczytanych przez pana prezesa książek i obejrzanych filmów 😉 Można też sprawdzić „co-workers” czy rodzaje publicznych wpisów, jakie ta osoba polubiła. Dowiesz się mnóstwo.

250H

3. Rapportive

Nie linkuję, bo to wtyczka i możesz używać innej przeglądarki niż ja. Do odebranych maili narzędzie dodaje więcej informacji o nadawcy – jego profil na Linkedin, zaciągnięte stamtąd zdjęcie. No i przyda się oczywiście stanowisko, bo w stopce jest z tym różnie w kwestii wiarygodności.

W Stanach to popularniejsze, ale i u nas nieraz się przydaje – możesz też zobaczyć ostatnie tweety tej osoby. Narzędzie wyręcza Cię w jej szukaniu i odwiedzaniu portalu, a Ty? Wplatasz  rozmowę informacje i ostatnich fuzjach kontrahenta czy po prostu gratulujesz narodzin dziecka. Wyróżniasz się spośród anonimów.

No dobrze, ale jeśli to Ty chcesz pierwszy napisać maila? Jak zdobyć adres? Są dwie ciekawe metody. 

4. Violanorbert

Wpisz tam po prostu imię i nazwisko oraz firmę, w jakiej pracuje „ten ktoś”. Sympatyczny Norbert zajmie się resztą. Przegrzebie możliwe kombinacje i poda Ci tę, która jest najbardziej wiarygodna. Raczej się nie pomyli.

5. Hunter

Ta wtyczka dodaje Ci bardzo pożyteczny guzik przy profilach osób na LinkedIn. Dobrze myślisz – pozwala on zdobyć mail do tej osoby. Jest wiarygodny, tam bardziej jeśli wynik z Huntera i Violanorbert się pokryje. Dowiedz się o niej nieco przy użyciu narzędzi 1 i 2 i… „do ataku!” 😉

184H

6. Śledzenie maili

Natomiast tutaj pomożemy Ci dowiedzieć się czy mail został otwarty. Co więcej – na jak długo. Co najwięcej – czy odbiorca do niego wrócił. Tego nam trzeba!

Podsumowanie

Byłoby super, jeśli ta wyliczanka by Ci się przydała. Pozwala świetnie przygotować się do spotkań oraz korespondencji – a w tych czasach to pracą z ludźmi zdobywa się przewagę nad mającymi „tylko” technologię. To co, jeśli technologia wspiera pracę z ludźmi?

Może zainteresuje Cię jeszcze sześć przykładów muzyki do legalnego używania w filmie albo siedem sposobów zdobycia darmowego kontentu.

Komentarze

komentarzy