Ostatnie posty

Filmy, Prawo

Prawo dla blogerów

Mam tu kilka ciekawych historii, w tym te znane z serii „Prawo ludzi internetu” – ale nie tylko. Moja godzinna opowieść z szalonymi slajdami – o tym, co może dotyczyć blogera, gdy prawo wkracza mu do roboty.

Filmy, Prawo

Jak zachować się przed sądem

Właściwie zawsze, gdy przed salą sądową rozmawiam z klientem czy świadkiem są dość zestresowani nowymi okolicznościami. Kamery, tłumaczenie czegoś obcym osobom, cały ten teatr ze wstawaniem i togami — no i niewiedza, czy ewentualnie to, co znają z telewizji jest pomocne, czy wręcz szkodliwe. Wyjaśnijmy to raz a dobrze! 😉

Nie tylko

Marketing w branży prawnej

Jakiś czas temu zostałem przepytany przez Jacka z ekipy Marketing Prawniczy. Uznali, że mogę coś ciekawego powiedzieć o tym czy wykorzystaniu technologii w prawie i tego typu nowoczesnych jak na branżę kwestiach. Zobacz, czy Ci się to przyda. Ja myślę, że wyszło fajnie 🙂 I można poznać mnie trochę tak „od zaplecza” – jak wygląda moje pisanie tutaj, docieranie z domu do biura i tak dalej. Polecam!

Prawo

Spór z sąsiadem

Zostawiamy na chwilę te internety, zajmijmy się tematami przyziemnymi tak, że nieraz za bardzo. Jak na przykład zbyt przyziemne słuchanie cudzej muzyki 😉 Krótko mówiąc — sąsiad wierci, smrodzi itp. i nie jesteśmy tym zachwyceni.

Nie tylko

Piosenki w wersji demo, czyli wersje finalne nie zawsze najlepsze

Demo to nie tylko zastępujący solówki ulubiony przycisk weselnych wirtuozów keszio, bo czasem piosenka w wersji demo ma DEMOnstrować jej wstępny zarys i pomysł, aby potem w lepszych warunkach stworzyć wersję ostateczną. Dlatego dziś pójdziemy pod prąd, a więc do źródeł – i przekonamy się, że nieraz szukając w ten sposób można trafić na perły w rodzaju duetu Michaela Jacksona i Freddiego Mercurego.

Nie tylko

Jeśli nie aplikacja, to co? – mówi Artur Halota

Kolejna część naszego cyklu, ale tym razem trudno mi przedstawić gościa — legislatora. Nie dlatego, że mało o nim wiem — oj, wręcz przeciwnie. Z Arturem znamy się od ładnych kilkunastu lat i każda historia byłaby materiałem na osobny wpis. Lepiej oddam mu głos co do merytoryki.

Filmy, Prawo

Nagranie wystąpienia z I love marketing 2019

W październiku już tu był wpis o podobnym tytule, tylko z „2017”. I zaczynał się tak: „Już za tydzień po raz kolejny wystąpię na jednym z moich ulubionych wydarzeń — konferencji I love marketing. Warto wpaść!”. No to zobaczmy, jak wypadłem tydzień później.