Jeśli nie aplikacja, to co? – mówi Sylwester Ciszek

Jeśli nie aplikacja, to co? – mówi Sylwester Ciszek

To już trzecie spotkanie, tym razem wypowie się facet. Sylwester jest jednym z najczęściej polecanych fotografów w Trójmieście, a zaczynał kiedyś na studiach prawniczych.

Tak jak teraz kolejne pokolenie zaczyna i nie wie, gdzie się podziać. Albo kolejne skończyło i w starciu z rynkiem i testami musi weryfikować swoje plany. To z myślą o Was ta seria wpisów, zajrzyjcie też do poprzedniego i pierwszego.

A teraz posłuchajmy Sylwestra 🙂

Czy miałeś podczas studiów pomysł na to co będziesz robić po ich skończeniu? Jeśli tak to jaki i czy się zrealizował?

Poszedłem na studia prawnicze nie mając sprecyzowanego pomysłu na siebie, chciałem udowodnić sobie, że poradzę sobie na tego typu studiach. W domu na półce był m.in. kodeks Hammurabiego i było to dla mnie pewnym impulsem żeby pójść na prawo. W czasie rozpoczęcia studiów byłem zafascynowany ideologią daleko odbiegającą od norm demokratycznych, głównie przez muzykę której słuchałem. Chciałem poniekąd „rozpoznać wroga i system” 😉
Podczas studiów najbardziej zainteresowało mnie prawo karne, ciekawił mnie proces resocjalizacji oraz to, jak kwestie prawne wpływają na codzienne życie. Zastanawiałem się również nad pracą na uczelni.
Dzięki studiom poznałem wiele osób, w tym również te, które są bardzo ważne z perspektywy mojego zawodowego rozwoju. To właśnie osoby mocno związane z prawem i uczelnią zobaczyli mój potencjał w pracy fotografa, która wcześniej była moją pasją. Dzisiaj mam do tego duży sentyment, z uśmiechem przechodzę obok Temidy na wydziale prawa, kiedy pracuję tam jako fotograf.

Dlaczego nie poszedłeś na aplikację?

Nie skończyłem studiów prawniczych, więc aplikacja również się nie odbyła 🙂

Jaka była reakcja Twojego otoczenia na tę decyzję?

Reakcje otoczenia były bardzo różne. Największą ulgę, poza mną, czuli chyba moi rodzice, ponieważ widzieli, że prawo to nie mój świat, wiedzieli że tego typu praca nie jest stworzona dla mnie.
Znajomi ze studiów zwykle śmiali się z pomysłu rzucenia prawa, uznając że to najlepszy możliwy zawód jaki można mieć.
Po kilku latach kiedy się spotykaliśmy, okazywało się że wielu z nich obrało inną ścieżkę kariery.

Czym zajmujesz się teraz?

Jestem fotografem, prowadzę własną działalność i kocham to co robię 🙂

Na codzień pomagam przedsiębiorcom kreować ich wizerunek, promować ich samych oraz ich produkty lub usługi, poprzez zdjęcia. Poza tym uwielbiam tworzyć duże sesje zdjęciowe, gdzie wymagana jest duża kreatywność, ale również szczegółowy plan sesji. W pracy bardzo ważny jest dla mnie człowiek i jego emocje, które pokazuję na zdjęciach, dlatego też lubię robić zdjęcia reportażowe.
Obecnie moje zdjęcia z jednej z kampanii reklamowych można zobaczyć w ogólnopolskiej prasie kolorowej oraz na billboardach na terenie Trójmiasta.

Podsumowując, rzucenie studiów prawniczych okazało się być jedną z lepszych decyzji w życiu 🙂

Dzięki, że mnie odwiedziłeś 🙂

Przecinek a prawo autorskie

Gry komputerowe w starciu z prawem

Poznaj mnie

KONTAKT