Po WordCamp Lublin :)

Po WordCamp Lublin :)

Mógłbym powiedzieć, że ten weekend spędziłem pracowicie – ale przebywanie z tymi ludźmi zamieniło to w przyjemność. Poniżej moje wrażenia z #wordcamp #wclublin.

A co ja w ogóle robiłem na imprezie dla WordPressowców?

Mówiłem o prawie, oczywiście 😉 Jak tylko pojawi się nagranie mojego występu na międzynarodowym wordpress.tv, to dam znać. Chyba dobrze poszło, oceniając po liczbie pytań na końcu – albo po prostu powiedziałem za mało 😀 Tutaj zresztą inny argument – w sobotę po 16 wspomniałem w prezce nazwę bloga i …

 

ga

Całe wydarzenie odbyło się w Hotelu Victoria – jak sprawdziłem, tam zaczynali karierę chłopaki z VOX, autorzy takich hiciorów jak „Bananowy Song” czy ten zaczynający się słynnym „los cię w drogę pchnął i ukradkiem drwiąc się śmiał„. Fantastyczne miejsce – no i oczywiście będę zawsze wspominał imprezę na jego dachu, który góruje nad miastem. Mam wrażenie, że połowa zdjęć z hasztagiem #wclublin to widok stamtąd. Skorzystałem też z okazji, by z wiadomą szklaneczką w ręce zanucić „ja w Victorii piję balantajsa”.

Później załapałem się na Noc Kultury, choć niektórzy po prostu niekulturalnie pili alkohol 😉 Lublin to świetne miasto, załączam fotkę cykniętą w przelocie.

nie idźmy

A jak tam inni?

Jak pisałem – świetne osoby. Z prezentacji, które rozumiałem ( 😀 ) najbardziej podobało mi się wystąpienie Oli Gościniak – zapraszam do niej. Z niemerytoryki oczywiście karaoke, bo sobie pokrzyczałem.

WordCamp jest specyficznym miejscem – kolejki są do męskich toalet. I śmieszne są żarty o jubileuszowej okrągłej ósmej edycji… A przez Lublin świetnie się beztrosko spaceruje – przerabiałem to już kilka razy, ostatnio dwa lata temu. Mam zresztą w sobie „lubelską połowę” po tacie i jak najbardziej czuję się swojsko w tym mieście.

No i nie mogę pominąć powrotu autem – pewnie każdy z Was ma znajomego, który bluzga na innych kierowców z piękną werwą i pasją? To wyobraźcie sobie używanie przez niego takich słów jak „gamoń”, „cymbał”, „gałgan garbaty” i wnet zrozumiecie – chcę być na kolejnej edycji.

Zatem – mam nadzieję, że do zobaczenia w Poznaniu! 🙂

Komentarze

komentarzy