nagłówek oznaczanie AI

Od sierpnia trzeba będzie oznaczać rzeczy z AI i pewnie już straszą Cię karami – omówmy temat na spokojnie. Kiedy nie trzeba, jak to robić i tak dalej.  

Tak jak o tym uprzedzałem we wpisie na nowy rok i w newsletterze (przypominam i zapraszam) – stało się! 😊 Od sierpnia będą obowiązki odnośnie oznaczania AI.

Ale to wchodzi czy nie? 

Wiem, czemu masz może wątpliwość – niezbyt o tym głośno to raz, a poza tym przez moment Unia mieszała z datami, to dwa. Oszczędzę Ci tej mieszaniny i wątpliwości – wchodzi. Od 2 sierpnia będziemy mieć AI Act, a w nim nadający obowiązek oznaczania art. 50 o treści tak skomplikowanej, że nie mam sumienia jej tu teraz wkleić.  

Spokojnie, nie wszystko musi mieć „naklejkę” 

Zacznijmy od dobrych wiadomości. Unia Europejska nie chce zabijać Twojej kreatywności. Nie musisz krzyczeć „to zrobiło AI!”, gdy tylko użyjesz magicznej gumki w Canvie czy green screena na TikToku. Albo w ramach osobistej działalności pozazawodowej.

Oznaczanie nie jest konieczne, gdy: 

  • Robisz standardowy tuning: poprawiasz kolory, usuwasz szumy, skalujesz obrazek (upscaling) czy wycinasz tło. 
  • AI to Twój korektor: jeśli algorytm pomaga Ci tylko z gramatyką, stylem czy formatowaniem tekstu, możesz spać spokojnie. 
  • Ty tu rządzisz: jeśli jako człowiek sprawdzasz merytorykę w tekście, a AI było tylko pomocnikiem, to Ty bierzesz za to odpowiedzialność i nie musisz dodawać etykiety. 
  • To żart lub sztuka: satyra i dzieła artystyczne są traktowane łagodniej. Jeśli wrzucisz do sieci fotomontaż ze Donaldem Trumpem na statku kosmicznym w stylu Gwiezdnych Wojen, większość z nas domyśli się, że to żart. 
  • To oczywista sprawa: kiedy zamawiasz burgera w kiosku w fast-foodzie, nie potrzebujesz komunikatu, że nie rozmawiasz z żywym kasjerem. 

Podsumowując tak po ludzku: jeśli pojawienie się AI jest oczywiste i jeśli nie zmieniło ono kontekstu, to naklejek o AI jeszcze nie wyjmuj z piórnika.

Co na pewno musisz oznaczyć? 

Są jednak sytuacje, w których prawo mówi: „sprawdzam”. Chodzi o to, żeby nikt nie poczuł się jak w odcinku Black Mirror, gdzie nie wiadomo, co jest prawdą. 

Musisz jasno dać znać o maczaniu wirtualnych paluchów AI między innymi jeśli: 

  1. Tworzysz deepfejki: realistyczne obrazy, dźwięki lub wideo, które wyglądają jak prawdziwi ludzie lub zdarzenia. Przykładowo: jeśli Twój grafik wygeneruje fotorealistyczną postać pijącą kawę pod wieżą Eiffla (choć nigdy jej tam nie było), musi to oznaczyć. 
  1. Rozmawiasz przez bota: Twój asystent na Messengerze powinien na wstępie powiedzieć: „Cześć, jestem botem marki X”. Mój w mBanku tak mówi już teraz i wiem, kiedy „przeskakuję” w rozmowę z człowiekiem.  
  1. Piszesz o ważnych sprawach: teksty o sprawach publicznych, których nie sprawdził człowiek, muszą mieć jasną informację o udziale AI. 
  1. AI bada emocje: jeśli system rozpoznaje nastroje użytkowników, oni muszą o tym wiedzieć. 

Koniec „Dzikiego Zachodu” 

Zaznacz tę datę w kalendarzu: 2 sierpnia 2026 roku. To wtedy wchodzi w życie wspomniany art. 50 unijnego Aktu o AI. Dobra, może jednak starczy Ci odwagi – wklejam jego treść:  

1.  Dostawcy zapewniają, aby systemy AI przeznaczone do wchodzenia w bezpośrednią interakcję z osobami fizycznymi projektowano i rozwijano w taki sposób, aby zainteresowane osoby fizyczne były informowane o tym, że prowadzą interakcję z systemem AI, chyba że jest to oczywiste z punktu widzenia osoby fizycznej, która jest dostatecznie poinformowana, uważna i ostrożna, z uwzględnieniem okoliczności i kontekstu wykorzystywania. Obowiązek ten nie ma zastosowania do systemów AI, których wykorzystywanie jest dozwolone na mocy prawa do celów wykrywania przestępstw, przeciwdziałania im, prowadzenia postępowań przygotowawczych w ich sprawie lub ścigania ich sprawców, z zastrzeżeniem odpowiednich zabezpieczeń w zakresie praw i wolności osób trzecich, chyba że systemy te udostępnia się ogółowi społeczeństwa na potrzeby składania zawiadomień o popełnieniu przestępstwa. 

2.  Dostawcy systemów AI, w tym systemów AI ogólnego zastosowania, generujących treści w postaci syntetycznych dźwięków, obrazów, wideo lub tekstu, zapewniają, aby wyniki systemu AI zostały oznakowane w formacie nadającym się do odczytu maszynowego i były wykrywalne jako sztucznie wygenerowane lub zmanipulowane. Dostawcy zapewniają skuteczność, interoperacyjność, solidność i niezawodność swoich rozwiązań technicznych w zakresie, w jakim jest to technicznie wykonalne, uwzględniając przy tym specyfikę i ograniczenia różnych rodzajów treści, koszty wdrażania oraz powszechnie uznany stan wiedzy technicznej, co może być odzwierciedlone w odpowiednich normach technicznych. Obowiązek ten nie ma zastosowania w zakresie, w jakim systemy AI pełnią funkcję wspomagającą w zakresie standardowej edycji lub nie zmieniają w istotny sposób przekazywanych przez podmiot stosujący danych wejściowych lub ich semantyki, ani w zakresie, w jakim jest to dozwolone na mocy prawa do celów wykrywania przestępstw, zapobiegania im, prowadzenia postępowań przygotowawczych w ich sprawie lub ścigania ich sprawców. 

3.  Podmioty stosujące systemy rozpoznawania emocji lub systemy kategoryzacji biometrycznej informują osoby fizyczne, wobec których systemy te są stosowane, o fakcie ich stosowania i przetwarzają dane osobowe stosownie do przypadku zgodnie z rozporządzeniami (UE) 2016/679 i (UE) 2018/1725 oraz dyrektywą (UE) 2016/680. Obowiązek ten nie ma zastosowania do systemów AI wykorzystywanych do kategoryzacji biometrycznej i rozpoznawania emocji, których wykorzystywanie jest dozwolone z mocy prawa do celów wykrywania przestępstw, przeciwdziałania im i prowadzenia postępowań przygotowawczych w przestępstwami ich sprawach, z zastrzeżeniem odpowiednich zabezpieczeń w zakresie praw i wolności osób trzecich oraz zgodnie z prawem Unii. 

4.  Podmioty stosujące system AI, który generuje obrazy, treści audio lub wideo stanowiące treści deepfake lub który manipuluje takimi obrazami lub treściami, ujawniają, że treści te zostały sztucznie wygenerowane lub zmanipulowane. Obowiązek ten nie ma zastosowania, w przypadku gdy wykorzystywanie jest dozwolone na mocy prawa w celu wykrywania przestępstw, zapobiegania im, prowadzenia postępowań przygotowawczych w ich sprawie lub ścigania ich sprawców. W przypadku gdy treść stanowi część pracy lub programu o wyraźnie artystycznym, twórczym, satyrycznym, fikcyjnym lub analogicznym charakterze obowiązki w zakresie przejrzystości określone w niniejszym ustępie ograniczają się do ujawnienia istnienia takich wygenerowanych lub zmanipulowanych treści w odpowiedni sposób, który nie utrudnia wyświetlania lub korzystania z utworu. 

Podmioty stosujące system AI, który generuje tekst publikowany w celu informowania społeczeństwa o sprawach leżących w interesie publicznym lub manipuluje takim tekstem, ujawniają, że tekst został sztucznie wygenerowany lub zmanipulowany. Obowiązek ten nie ma zastosowania, w przypadku gdy wykorzystywanie jest dozwolone na mocy prawa w celu wykrywania przestępstw, zapobiegania im, prowadzenia postępowań przygotowawczych w ich sprawie lub ścigania ich sprawców lub w przypadku gdy treści wygenerowane przez AI zostały poddane weryfikacji przez człowieka lub kontroli redakcyjnej i gdy za publikację treści odpowiedzialność redakcyjną ponosi osoba fizyczna lub prawna. 

5.  Informacje, o których mowa w ust. 1-4, są przekazywane zainteresowanym osobom fizycznym w jasny i wyraźny sposób, najpóźniej w momencie pierwszej interakcji lub pierwszego stosowania. Informacje te muszą spełniać mające zastosowanie wymogi dostępności. 

6.  Ust. 1-4 nie mają wpływu na wymogi i obowiązki ustanowione w rozdziale III i pozostają bez uszczerbku dla innych obowiązków w zakresie przejrzystości ustanowionych w prawie Unii lub prawie krajowym w odniesieniu do podmiotów stosujących systemy AI. 

7.  Urząd ds. AI zachęca do opracowywania kodeksów praktyk na poziomie Unii i wspiera ich opracowanie, aby ułatwić skuteczne wykonywanie obowiązków w zakresie wykrywania i oznaczania treści sztucznie wygenerowanych lub zmanipulowanych. Komisja może przyjmować akty wykonawcze dotyczące zatwierdzenia tych kodeksów praktyk zgodnie z procedurą ustanowioną w art. 56 ust. 6. Jeżeli Komisja uzna, że kodeks nie jest odpowiedni, może przyjąć akt wykonawczy określający wspólne zasady wykonywania tych obowiązków zgodnie z procedurą sprawdzającą ustanowioną w art. 98 ust. 2. 

Uff – nie było łatwo. Pewnie już Ci czujesz zmęczenie od skrollowania bez czytania 😉 Więc STOP! Wracaj, to już ja piszę i to się DA ZROZUMIEĆ.  

Na czym stoimy teraz 

Wielkie platformy nie czekały na urzędników i już teraz wymuszają oznaczanie treści. Robią to na różne sposoby: 

  • LinkedIn: sam rozpoznaje obrazy i dodaje etykietę „wygenerowane przez AI”. 
  • Meta (Facebook, Instagram): w reklamach masz specjalne pole „Informacje o AI”. Jeśli je pominiesz, Twoja reklama zostanie odrzucona. 
  • YouTube: nakłada etykiety bezpośrednio na wideo, szczególnie gdy temat dotyczy zdrowia lub finansów. 
  • TikTok: jest całkiem surowy. Każdą „realistyczną” zmianę z AI musisz oznaczyć, inaczej usuną Ci film: mówię o tym tutaj.  

Jak to ogarnąć technicznie? 

Nie musisz wymyślać koła na nowo. Na przykład istnieją gotowe ikony (np. unijne „AI Generated”), które warto stosować. Kilka zasad dobrego stylu: 

  • Widoczność: nie chowaj oznaczenia. Najlepiej umieść je w rogu zdjęcia lub filmu. 
  • Uczciwość: nie rób żółtego napisu na żółtym tle. Albo oznaczenie nie może mignąć tylko na sekundę, przecież to nie o to chodzi.  
  • Rozróżniaj pojęcia: warto zaznaczać, czy treść jest całkowicie wygenerowana (AI Generated), czy tylko zmodyfikowana (AI Modified). Pomoże to uniknąć dram, jakie spotkały np. Olgę Tokarczuk czy Dawida Podsiadło, gdy fani nie byli pewni, ile w ich twórczości jest człowieka, a ile algorytmu. 
  • Pamiętaj o metadanych: w przyszłości treści będą musiały mieć ukryte znaczniki (jak standard C2PA), które systemy rozpoznają automatycznie. 

Kto Cię sprawdzi w Polsce? 

W naszym kraju nad porządkiem będzie czuwać KRiBSI, czyli Komisja Rozwoju i Bezpieczeństwa Sztucznej Inteligencji. To oni będą prowadzić postępowania i nakładać kary, jeśli ktoś postanowi ignorować nowe przepisy. To miliony euro i spore procenty od obrotu, ale pamiętaj – to nie są konkretnie kary za ten „grzech”, tylko wszystkie z AI Act.  

A w AI Act chodzi o coś więcej – o nasze prawa człowieka i nasze bezpieczeństwo, tak jak pisałem już 3 lata temu. I za ich naruszenie kary mogą być oczywiście potężne, ale za jakieś zgubienie ikonki w pojedynczym obrazku chyba Ci firmy nie zamkną.  

Podsumowanie 

Zanim coś opublikujesz, zadaj sobie pytanie: „czy jako widz wolę wiedzieć, że to dzieło algorytmu?”. Jeśli odpowiedź brzmi „tak”, po prostu to oznacz i miej święty spokój. 

I wolałbym, by Twoją motywacją była uczciwość – a nie kary. Ale liczę, że ten wpis wstępnie pozwolił Ci ich uniknąć.

PS Łap Q&A

Jakiś czas temu przeprowadziliśmy z AI Wizards webinar w tym temacie, a po nim odpowiedziałem na masę praktycznych pytań. Odpowiedzi (aktualne na sierpień 2026, zanim wykształciła się praktyka 😉), znajdziesz tutaj.

Sprawdź więcej wpisów związanych z AI, Zmiany