Nagłówek rozmowy: AI Act i kary

Nie kończymy z tematem art. 50 AI Act! Zrobiło się wokół niego mnóstwo szumu, zwłaszcza w sierpniu (na tapecie były zwłaszcza „ogromne kary za AI Act”) – a ja miałem przyjemność gościć u Norbera Uselisa, żeby o temacie pogadać i go oswoić.

Aby używać odtwarzacza, niezbędne jest wyrażenie zgody na przechowywanie plików cookies powiązanych z usługami odtwarzaczy. Szczegóły: polityka prywatności.
Tak, zgadzam się.

Czy rzeczywiście grożą Ci wielkie kary za używanie AI?

Jeśli zastanawiasz się, czy to unijne „uporządkowanie spraw” z AI faktycznie wywróci Twoje życie do góry nogami, mam dla Ciebie kilka przemyśleń, które rozwijam w rozmowie:

  • O co tyle hałasu?

Większość pewnie kojarzy sierpień jako moment „wejścia w życie” nowych przepisów, ale prawda jest taka, że AI Act wchodzi etapami. To nie jest tylko zbiór nudnych paragrafów, ale próba uniknięcia scenariuszy rodem z Black Mirror, gdzie algorytmy decydują o naszym życiu bez naszej wiedzy.

  • Czy każda grafika to teraz „przestępstwo”?

Najwięcej emocji budzi słynny artykuł 50. i obowiązek oznaczania treści. I tu zaczynają się schody, bo definicja deepfake’ów w nowym prawie jest szersza, niż nam się wydaje.

  • Moja „teoria ciasteczkowa”

Mam taką autorską teorię, że za 2-3 lata dopadnie nas „ślepota oznaczeniowa”. Będziemy te metki AI klikać tak bezmyślnie, jak dzisiaj banery cookies. Ale uwaga – to nie znaczy, że można ignorować prawo. Kary (choć medialnie pompowane do 15 milionów euro) mają dyscyplinować głównie gigantów, ale my, „szaraki”, też musimy grać fair.

  • Jak ja sam używam AI w pracy?

Nie, AI nie zabierze mi pracy (przynajmniej nie od razu 😏). Sam korzystam z Copilota, Gemini czy NotebookLM, żeby szybciej analizować „papiery” czy wyłapywać kruczki w 150-stronicowych umowach. Kluczem jest jednak bezpieczeństwo – nigdy nie wrzucaj wrażliwych danych do darmowych czatów, bo to jak wystawienie swoich tajemnic na billboardzie.

Wysłuchaj rozmowy o art. 50 AI Act – dla spokoju ducha

Jeśli chcesz dowiedzieć się, gdzie dokładnie przebiega granica między „postem o śniadaniu” a „tekstem o sprawach społecznych” oraz kiedy możecie odetchnąć z ulgą dzięki zasadzie human in the loop – zapraszam do wysłuchania całej naszej rozmowy!

Sprawdź więcej wpisów związanych z AI