W kolejnym roku w prawie sporo rzeczy, których lepiej nie przegapiać. Ten wpis w tym pomoże.

Przy czym od razu powiem, że część ze zmian to dobry kierunek – a jeśli czytasz mnie regularnie, to widziałeś wpisy uprzedzające przed trudniejszymi. Zapraszam do wyliczanki.

Omnibus i nie tylko

Na blogu było o tym tutaj, zmiany są między innymi odnośnie sposobów realizacji obowiązków prawnych przy “płacenia danymi” przez internautów. Co warto zrobić? Sprawdzić regulaminy, zwłaszcza co do reklamacji i terminu na odpowiedź (i czy jest tam nr tel). Przeglądnąć mechanizm komunikowania cen promocyjnych.

Sprawdzić „jakość” opinii umieszczanych na stronie. Czy wszystkie pochodzą od klientów korzystających z Twoich usług? Sprawdzić newslettery. Czy masz podstawę prawną ich lądowania w skrzynkach odbiorców? Sprawdzić ebooki itp. usługi cyfrowe. Czy ich zwrot jest odpowiednio opisany?

Reklamowanie wyrobów medycznych

Już o tym wspominałem przy okazji oznaczania reklam przez influencerów, bo to zahaczające o siebie tematy. Od stycznia będzie w zasadzie całkowity zakaz reklamy sprzętów specjalistycznych kierowanej do publicznej wiadomości. Sprzęt, którego użyć może tylko lekarz (np. kwas hialuronowy) nie może być w ogóle przedmiotem komunikacji reklamowej kierowanej do pacjentów.

Wyjątki? Reklama produktu możliwa będzie jedynie w dwóch przypadkach:

  • produkt po prostu nie jest uznany za wyrób medyczny (wówczas ustawa go nie dotyczy)
  • produkt może być używany przez „laika”. Brak bardziej precyzyjnej definicji tego laika – zatem należy przyjmować, że to osoba „niekompetentna w danej dziedzinie”. Chyba musimy czekać na to, co pokaże praktyka.

Tarcza prawna

Okej, to jeszcze końcówka 2022, wzmiankowałem temat tutaj. Ale myślę, że prawdziwe „życie” tych przepisów to jednak 2023. I momenty, gdy nagle będzie się okazywać, że pewne rzeczy w kontakcie z państwem stały się prostsze.

Od książeczki żeglarskiej przez organizację imprez masowych – łatwiej i powiedzmy przyjemniej. Znika czasem dwuinstancyjność, a pojawia się milczący tryb załatwienia sprawy. Może nie jakaś rewolucja, ale wygodne usprawnienie.

Banery Cookies

Uprzedzałem już tym wpisem, a teraz mamy jeszcze kary tu więcej info o nich. Coraz mniej mile widziane są banery “mamy tu cookies i możesz to zmienić w przeglądarce”. Zobacz zresztą – bo pewnie odruchowo u mnie już zamknąłeś – jak to wygląda u mnie. Jak donoszą czytelnicy mój baner jako dobry przykład powołują inne kancelarie na swoich szkoleniach – dziękuję i pozdrawiam serdecznie załogę CMS 🙂

Konieczne będzie danie możliwości odmowy i wyboru rodzajów cookies, a także powrotu do tych ustawień w przypadku zmiany zdania przez odwiedzającego. Po prostu weź przykład z mojej strony.

Zastrzeżenie PESEL

Dobra i sprawna zmiana, więc króciótko. Przez aplikację mObywatel, ale też tradycyjnie na piśmie do urzędu – będzie można zastrzec PESEL. Państwowo, a nie jak dotąd i jak nieraz polecam na szkoleniach – poprzez wykupienie odpowiednich usług monitorujących co się z naszymi danymi dzieje.

Jeśli jakaś firma mimo zastrzeżenia PESELu na przykład udzieli pożyczki – nie będzie mogła mieć z niej roszczeń. Dobrze!

ESG

Coraz więcej firm i organizacji będzie zobowiązanych do raportowania i „rozliczania się” z tego, jak wpływają na otoczenie. W jakich obszarach? Zgodnych ze skrótem (Environmental, Social and Corporate Governance) czyli środowisko naturalne, społeczeństwo i ład korporacyjny.

Czyli trzeba będzie się „pochwalić” działaniami takimi jak przykładowo ograniczenie używania aut, zorganizowanie wydarzenia dla mieszkańców okolicy biurowca, dbanie o różnorodność płci w zarządzie i tak dalej. Może tu być wciskanie tego marketerom organizacji („przecież to i tak CSR”) i trochę paniki jak przy RODO. Jeszcze nie zdążyłem napisać o tym wpisu, ale będzie – i to pewnie niejeden.

Wdrożenie ACTA2

Za to o tym zdążyłem napisać już tak wiele, że aż trudno wybrać miejsce do linkowania – zatrzymajmy się na pierwszym wpisie. Polska pomału, pomału – ale jednak zabiera się do naszych przepisów w temacie.

A co tam będzie? Uregulowane korzystanie z utworów w działalności dydaktycznej czy zwielokrotnianie utworów w celu zachowania dziedzictwa kulturowego… ale też „wprowadzenie nowego prawa pokrewnego dla wydawców prasy w zakresie korzystania online z ich publikacji prasowych” czy „zapewnienie godziwego wynagrodzenia, w tym wprowadzenie dodatkowego wynagrodzenia dla twórców i wykonawców utworu audiowizualnego z tytułu jego udostępniania w Internecie”.

Nawet w przeglądanie internetu się tu wtrącamy, więc warto nie wypadać z obiegu.

Sztuczna inteligencja a prawa autorskie

Pozostańmy przy autorskich i tym, że coraz częściej jestem pytany o kwestie praw do jej wytworów. Pisałem o tym dawno już tutaj (a tu o prawach rzeczy do SI wkładanych), ale w związku ze wzrostem popularności narzędzi typu Midjourney widzę coraz intensywniejsze zainteresowanie z każdym miesiącem. Spodziewam się coraz większego – przecież są podobne narzędzia do tekstów czy dźwięków.

Trwają też prace nad „AI Act” na poziomie Unii Europejskiej. Możliwe, że spowodują zakaz przewidywania (jak w filmie „Raport mniejszości”) albo prawo do skargi na decyzje SI. Chyba nie liczyłbym na wejście tych przepisów w 2023 – tempo unijne jest specyficzne 😉 – ale trzeba zerkać na poszczególne wersje projektu. Zwłaszcza, jeśli coś z takim mechanizmem tworzymy.

Faktury

Pod koniec roku spodziewam się zamieszania wokół systemu fakturowania. Wspominałem o nim na infoshare – tutaj slajd jak mówiłem „może chodzi ci po głowie jakiś wałek” 😉

W uproszczeniu chodzi o to, że od stycznia 2024 – a więc zamieszanie w grudniu – faktury będą wystawiane w systemie krajowym. Czyli – od razu skarbówka je widzi i tutaj wałków nie będzie, ale za to przykładowo prościej co do ich przesyłania czy braku konieczności archiwizacji. No i szybszego zwrotu VAT.

Co jeszcze?

Warto też śledzić hasła DSA DMA – to będą niemal “konstytucje internetu”. Raczej nie „zaatakują” już w 2023, ale lepiej nie wypaść z obiegu. Podobnie przy MICA – czyli regulacjach o kryptoaktywach.

Pewnie znalazłoby się tego jeszcze więcej, ale już wolę Cię nie straszyć. Spotkajmy się w kolejnych wpisach 🙂