Ten wpis ma dwa cele – po pierwsze w szumie informacji o KSeF powiedzieć Ci, co warto zrobić w tej chwili i jak. A po drugie – obok szumu pokazać Ci w tym kontekście rzeczy, o jakich wspomina się mniej.

Zacznijmy może od krótkich podstaw – jak masz małą firmę, to od kwietnia obowiązkowo wystawiasz faktury online w systemie od władz i to on właśnie zwie się KSeF. Nie licz na wyjątki albo unikanie kar, bo na ten moment ewentualnie są do końca roku.

Co więcej – duzi muszą wystawiać faktury już od lutego, a Ty je przyjmować. I tu zaczyna się zabawa, bo przyjmowanie w KSeF-ie wymaga konta. Nie dostajesz faktur od dużych? Na pewno? A tankujesz na Orlenie, płacisz za hosting albo CRM? No właśnie.

Jak założyć konto w KSeF?

No to kroki:

  • Pewnie chcesz to zrobić profilem zaufanym, to go wybierz:
  • I nie wiem, kiedy się za to zabierasz, ale w moim przypadku praktycznie od razu była też autoryzacja:
  • Już jesteś w domu. Możesz na przykład na liście faktur zobaczyć te zakupowe, póki żadnej nie wystawisz.

Jeśli będziesz wystawiać faktury w systemie KSeF osobiście i bez dawania do niego dostępu na przykład pracownikowi czy księgowości, tutaj Twoja rola się na razie kończy.

Jeśli jednak chcesz zintegrować KSeF ze swoim dotychczasowym programem do wystawiania faktur – pewnie będzie trzeba pokręcić się po zakładce „Tokeny” albo „Certyfikaty” zgodnie z ich instrukcją. A jeśli chcesz, by ktoś prócz Ciebie mógł do KSeFu zaglądać – tę możliwość masz w zakładce „Uprawnienia”.

O czym nie słychać w KSeF

To znaczy nie chcę być niesprawiedliwy i pewnie gdzieś tam głęboko w opracowaniach to znajdziesz – ale ja chcę dać Ci to w kilku punktach. To rzeczy, które trochę zmieniają nasze myślenie o „procedurze” w fakturowaniu, wrzucaniu w koszty itp.

  1. Archiwizowanie będzie łatwiejsze, bo system trzyma przez 10 lat – a Ty nie musisz mieć „oryginałów”  kopii na wypadek pytań z urzędu – przecież nimi dysponuje, bo oryginał to ten w KSeF.
  2. Jak wszystkie faktury będą wyglądały tak samo z tymi samymi polami w tych samych miejscach i jednolitą numeracją, to wszystkim będzie prościej.
  3. Pewnie skończy się wystawianie faktur na zasadzie „a wrzuć mi to jeszcze w poprzedni miesiąc”.
  4. W sumie pewnie skończymy z fakturami pro forma – a na pewno nie wystawimy ich w KSeF. Poza systemem się da, nawet czasem to dobry pomysł.
  5. I z duplikatami – po co duplikat, skoro zakładamy otrzymanie przez drugą stronę praktycznie w momencie wystawienia w systemie?
  6. Pracownik firmy biorący coś na fakturę – nocleg w hotelu, segregator w papierniczym – w zasadzie może jej nawet nie zobaczyć, bo przejdzie nad jego głową między hotelem/papierniczym i jego pracodawcą.
  7. Ewentualnie w jednym z dobrowolnych pól faktury może opisać, że to powiązany z nim wydatek – a właściwie poprosić o to wystawcę.
  8. Jeśli fakturujesz do 10 tys. miesięcznie brutto, to możesz wystawiać w dotychczasowy sposób, ale z automatu jak to przekroczysz – już „wskakujesz” w KSeF.
  9. Za to od stycznia trzeba będzie podawać „ksefowy” numer faktury w tytule przelewu – nazywa się to KSeF ID.
  10. Jak wystawiasz na kogoś bez KSeF – w praktyce zwłaszcza „nie-przedsiębiorcę” lub firmę z zagranicy – to radzisz sobie bardziej po staremu, bo przecież on jej w systemie nie zobaczy. Ale możliwe, że z czasem będzie integracja naszego i „zagranicznych ksefów”.

Przydatne nagrania

Za Tobą już kilka rzeczy, o których może bez tego wpisu nie było okazji pomyśleć. I kroki, dzięki którym konto ogarnięte. Jeśli masz jeszcze siłę, ochotę – i godzinę czasu! – to możesz odsłuchać jeszcze te dwa nagrania. Omawiam tam też kary, co zrobić w przypadku awarii i tym podobne. Powodzenia z KSeF-em!

Aby używać odtwarzacza, niezbędne jest wyrażenie zgody na przechowywanie plików cookies powiązanych z usługami odtwarzaczy. Szczegóły: polityka prywatności.
Tak, zgadzam się.
Aby używać odtwarzacza, niezbędne jest wyrażenie zgody na przechowywanie plików cookies powiązanych z usługami odtwarzaczy. Szczegóły: polityka prywatności.
Tak, zgadzam się.