Konstytucja biznesu, czyli zakręcone projekty ustaw

Konstytucja biznesu, czyli zakręcone projekty ustaw

Każdego przedsiębiorcy to dotyczy, więc warto śledzić pomysły władz na zmiany względem nas. Teraz na etapie rządu – a pewnie wkrótce na etapie Sejmu – jest pięć ustaw. W sumie zwane są jak w tytule – konstytucją biznesu. O co w nich chodzi?

O to, o co przecież wszystkim władzom – ułatwienie przedsiębiorcom życia. Tym razem poprzez sporą liczbę zmian, usuwającą zwłaszcza popularną obowiązującą obecnie ustawę o swobodzie działalności gospodarczej. Omówię pięć projektów po kolei.

Prawo przedsiębiorców 

Danie główne tej zmiany. Tu się ma dziać najwięcej. Oryginał projektu znajdziesz tu. To przez niego właśnie polecieć może popularna „swoboda”, czyli ustawa o swobodzie działalności gospodarczej.

Zmiany raczej z tych medialnych – rozstrzyganie wątpliwości prawnych na korzyść przedsiębiorcy czy domniemanie jego uczciwości. Szkoda, ze w ogóle trzeba to pisać i nie jest naturalne.

Ustawa o Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej i Punkcie Informacji dla Przedsiębiorcy 

Zmiany w rejestrze przedsiębiorców CEIDG. Są tutaj. W przypadku wejścia w życie – dodatkowo będzie się rejestrować zarząd sukcesyjny oraz pełnomocnictwa i prokury. Znikną za to rzeczy, które w praktyce rejestru się nie sprawdziły – kwestia wspólności majątkowej małżeńskiej czy (co ucieszy nas, prawników) różne rodzaje adresów i niepewność, na który korespondować.

No i jak widać, CEIDG analogicznie do Krajowego Rejestru Sądowego doczeka się bycia przedmiotem odrębnej ustawy, a nie dopiskiem do „swobody”.

Ustawa o o zasadach uczestnictwa przedsiębiorców zagranicznych i innych osób zagranicznych w obrocie gospodarczym na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej oraz Ustawa o Komisji Wspólnej Rządu i Przedsiębiorców oraz Rzeczniku Przedsiębiorców 

W sali powyższych materii te są dość poboczne, znajdziesz je tu i tu. Ta druga wprowadza wynikające z jej tytułu instytucje Komisji oraz Rzecznika. Nie mają one specjalnie odkrywczych kompetencji wobec istniejących podobnych, jak Rzecznik Pacjentów.

Projekt o przedsiębiorcach zagranicznych najmniej rozumiem. Raczej chodzi tylko ponownie o wyodrębnienie pewnych kwestii ze „swobody”, ale tym razem niespecjalnie ingerując w treść.

Przepisy wprowadzające ustawę – Prawo przedsiębiorców oraz niektóre inne ustawy z pakietu „Konstytucji Biznesu”

Jak powyższe ma wejść, jak wpływa na inne istniejące ustawy. Teoretycznie największa nuda, dostępna tutaj. Ale tylko teoretycznie, bo w paru miejscach natchnęła mnie na kolejny artykuł, który puszczę w ciągu kilku dni. Potem dorzucę tu do niego odnośnik.

To pewnie najkrótsze omówienie tego tematu – i dlatego od razu mówię, że niekompletne. Jeszcze się pewnie zdąży aż do czasu wersji ostatecznej parukrotnie zmienić, także wgłębianie się nie ma sensu. Będę śledzić i pewnie pisać na bieżąco.