Wyjątki od reguły – czego nie chroni prawo autorskie

Wyjątki od reguły – czego nie chroni prawo autorskie

Wyłączenie ochrony idei spod ochrony objętej Prawem Autorskim – to wyjątek od jej głównej treści. Autor nie uzyska uprawnień składających się na prawo autorskie, nawet w przypadku posiadania przez tę ideę cech utworu. No i oczywiście jedną z trudniejszych kwestii jest wyznaczenie granicy między chronioną ideą, a taką, która przedmiotowej ochrony nie otrzyma. O tym dzisiaj. 

Najczęstszą definicją tej idei chronionej jest uznanie jej za temat stanowiący „ogólny typ sytuacji przedstawionej”. Mądrze brzmi, nie? Wobec tego wymaga dopiero indywidualnego doprecyzowania 😉 Nieraz możemy mieć do czynienia z sytuacją, w której ochronie nie podlega sama ogólna wartość czy treść. Dotyczyć ona powinna sposobu wyrażenia poprzez twórcę.

Przykładowo będziemy mieli do czynienia z tego typu sytuacją w zakresie receptur jako przepisów kucharskich. Nie mogą one podlegać ochronie prawnoautorskiej, ewentualnie mogą stać się przedmiotem prawa własności przemysłowej (jako mieszaniny). Natomiast w przypadku spisania ich konkretnym stylem albo nagrania w formie vloga sama forma może być chroniona.

Inne granice

Nie tylko receptury kucharskie stanowią problematyczną materię przy wyznaczaniu granic omawianego wyjątku w zakresie prawa autorskiego. Dotyczy ona także programów komputerowych i utworów naukowych oraz części prac z zakresu sztuki np. body art. (Chłopaki – to tam, gdzie malują po ciałach.)

We wszystkich mamy do czynienia ze stosunkowo jednolitym stanowiskiem prawników, które chroniąc np. treść utworu naukowego, nie udziela ochrony samym wynikom badań. Sytuacja wygląda analogicznie wobec dzieł sztuki sprowadzających się do postawienia w nowym kontekście gotowych „fabrycznych” przedmiotów.

Postulowane usunięcie

Innym wyłączeniem, sprawiającym w praktyce podobne kłopoty, jest to sformułowane w art. 4 prawa autorskiego. Pojawiają się zresztą głosy w zakresie całkowitej rezygnacji z treści tego przepisu i rozszerzenia wskazanego w art. 33[2] dozwolonego użytku. O co chodzi?

Jak stanowi omawiany przepis nie stanowią przedmiotu prawa autorskiego:

1) akty normatywne i ich urzędowe projekty

2) urzędowe dokumenty, materiały, znaki i symbole

3) opublikowane opisy patentowe i ochronne

4) proste informacje prasowe.

Jak widać poza ostatnią kwestią pozostałe dotyczą dokumentów i innego rodzaju materiałów „należących” do państwa. Powodem usunięcia ochrony jest naturalnie wola prostego dostępu obywateli do informacji. To nie mogłoby zostać osiągnięte przy prawnoautorskim uniemożliwieniu zwielokrotniania.

ydt-gry-toplo-700x468

Przy precyzowaniu przepisu Sądy przeważnie oparły się na pkt 2 dotyczącym dokumentów i materiałów. Jednak można ich twierdzenia uogólnić także do pozostałych przypadków. Według nich wytwór wysiłku intelektualnego człowieka posiada charakter urzędowy, gdy powstał w ramach procedury toczącej się przed organem władzy publicznej.

Prasa

Natomiast co do wyłączenia dotyczącego krótkich notatek prasowych – budzi ono pewne wątpliwości. Nie zostało dotąd sprecyzowane przez Sądy ani praktykę. „Granica prostoty” jest oczywiście bardzo nieostra — czy bowiem prostym komunikatem będzie „sucha” informacja o odbyciu się spotkania międzynarodowego, czy także wzbogacona o komentarz uczestnika lub relację z przebiegu? Według większości prawników granica przebiega właśnie we wskazanym przeze mnie przed chwilą miejscu. Według jednego prawnika – mnie – nadal jest nieostra. 

Jeśli temat Cię zaciekawił – wpadnij jeszcze tutaj.

Komentarze

komentarzy