Dlaczego nie brać mamy na spotkanie z prawnikiem? ;)

Dlaczego nie brać mamy na spotkanie z prawnikiem? ;)

Pamiętam, jak poszedłem na komisję wojskową – jeden gość przyszedł z mamą. Osiągnął sporo uśmiechów i to, że nadal go pamiętam. Dziś o tym, jak przygotować się do spotkania z prawnikiem, aby przebiegło ono sprawnie.

Mieliśmy z Kubą już sporo spotkań z klientami, więc nie dziwi nas na przykład przychodzenie z mamą, która zna sprawę lepiej od osoby udzielającej nam pełnomocnictwa. Albo z kimś zaskoczonym, że nie wywróżymy mu kolejnych kroków w sprawie nie widząc najpierw dotyczących jej papierów. Zrobiliśmy nagrywkę jak doprowadzić do płynnego przekazania sprawy mecenasowi.

Poprzedni duecik tutaj, a pojedynczo o prawie autorskim tutaj i o rodo tutaj.

Komentarze

komentarzy