5 słów, jakich nie spodziewasz się w przepisach o konstytucji biznesu

5 słów, jakich nie spodziewasz się w przepisach o konstytucji biznesu

Jak może Ci wiadomo, na etapie prac w rządzie są ustawy zwane w sumie „konstytucją biznesu”. Jeszcze nie trafiły do Sejmu, to może trochę potrwać, ale papierów już jest mnóstwo. Można w nich wyłapać nieco smaczków, zrobiłem to dla Ciebie.

O samym profesjonalnym omówieniu przeze mnie tych zmian możesz przeczytać tutaj. A jeśli niestraszne Ci setki stron niezrozumiałego prawniczenia, oryginalne projekty ustaw odszukasz tu. W ostatnim z nich znaleźć można takie niespodziewane słowa:

Ozon

Pojawienie się go wynika z art. 163 projektowanej ustawy. Dokonuje on zmiany w ustawie o substancjach zubożających warstwę ozonową oraz o niektórych fluorowanych gazach cieplarnianych. Sama zmiana polega na zmienieniu w ustawie definicji słowa oddział. Jeśli przejdzie – nie będzie odesłania do nieistniejącej już wtedy ustawy o swobodzie działalności gospodarczej.

Dentysta

Z kolei pod numerkiem 38 kryją się modyfikacje w ustawie o zawodach lekarza i lekarza dentysty. Treść to nuda – kwestie organizacji technicznej rejestrów.

Berlin

Chyba mój faworyt. Naprawdę nie ma nic wspólnego z biznesem. W ustawie o ustanowieniu medalu „Za udział w walkach o Berlin” zmienili zaszłość z pierwszych jej przepisów. Po prostu nie ustanawia się medalu od Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej, tylko Rzeczypospolitej Polskiej. Przy okazji zrobiono porządki w innych „niebiznesowych” miejscach.

Ściek

W proponowanym kształcie pozmieniano też definicje przedsiębiorców w kwestiach dostarczania nam wody w kranach. No a przepisy to ustawa o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i zbiorowym odprowadzaniu ścieków.

Pasza

A numery NIP w ustawie o paszach? Pomyślałeś o tym? 😉 No właśnie, a twórcy ustawy owszem. W omawianej ustawie art. 114 dotyczy zmiany „paszowej”. No i oczywiście znów zmiana nazwy – już nie swoboda działalności, tylko prawo przedsiębiorców.

Taka analiza proponowanych zmian zrobiona hobbystycznie może pokazać już kilka nietypowych ciekawostek. Jakby co można spotkać też słowa „nafta” czy „atom”. Moim ulubionym jest jednak Berlin.